Pamiętamy czasy bez internetu i telefonów komórkowych. Pierwszych komputerów uczyliśmy się w szkole, na studiach albo dopiero w pracy. Później przyszedł internet, bankowość elektroniczna, zakupy online i smartfony. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie bez nich codzienne życie.
Teraz podobne emocje wywołuje sztuczna inteligencja. Jedni są jej ciekawi, inni podchodzą do niej ostrożnie. Część osób ma poczucie, że wszystko dzieje się za szybko i trudno nadążyć za kolejnymi narzędziami.
Tylko że my już nieraz uczyliśmy się technologii od początku.
Kiedyś internet również był czymś nowym
Od 18 lat prowadzę sprzedaż internetową. Kiedy zaczynałam, zakupy w sieci nie były dla wszystkich czymś oczywistym. Klienci obawiali się płatności online, a przedsiębiorcy zastanawiali się, czy sprzedaż internetowa ma przyszłość.
Wiele rozwiązań poznawaliśmy dopiero wtedy, gdy stawały się nam potrzebne. Nie musieliśmy najpierw zostać specjalistami od internetu, żeby zacząć z niego korzystać.
Ze sztuczną inteligencją może być podobnie. Nie trzeba znać wszystkich dostępnych narzędzi ani rozumieć, jak działają od strony technicznej. Na początek wystarczy sprawdzić, czy jedno z nich może pomóc w konkretnym zadaniu.
Czy pokolenie X chce poznawać sztuczną inteligencję?
W 2025 roku badałam zainteresowanie i wykorzystanie sztucznej inteligencji przez pokolenie X. W ankiecie wzięło udział 81 osób.
Ponad 75% badanych zadeklarowało gotowość do zdobywania nowych kompetencji związanych ze sztuczną inteligencją. 40,7% chętnie uczy się nowych technologii, a kolejne 34,6% podjęłoby naukę, gdyby okazała się potrzebna.
- Chętnie uczę się nowych technologii40,7%
- Tak, jeśli będzie to konieczne34,6%
- Nie czuję potrzeby19,8%
- Nie mam zdania4,9%
Źródło: badanie własne przeprowadzone w 2025 roku, 81 odpowiedzi.
Nie wszyscy muszą zachwycać się każdą nowością. Sama ciekawość nie jest przecież obowiązkiem. Ważne jest jednak to, że większość badanych nie zamyka się na naukę. Chce tylko wiedzieć, po co ma poświęcać jej swój czas.
To bardzo praktyczne podejście, które dobrze znam z prowadzenia własnej firmy. Nowe rozwiązanie ma być nie tylko modne. Powinno rozwiązywać rzeczywisty problem.
Co naprawdę nas powstrzymuje?
W badaniu zapytałam również o bariery w korzystaniu ze sztucznej inteligencji w pracy.
Najwięcej osób, bo 46,9%, wskazało brak wiedzy i szkoleń. Obawy o bezpieczeństwo danych wymieniło 29,6% ankietowanych. Brak potrzeby korzystania ze sztucznej inteligencji wskazało 22,2%.
Źródło: badanie własne przeprowadzone w 2025 roku, 81 odpowiedzi. Można było wskazać więcej niż jedną odpowiedź.
Dla mnie to ważny wynik. Głównym problemem nie jest wiek ani niechęć do technologii. Brakuje przede wszystkim wiedzy, praktycznych szkoleń i jasnych informacji o bezpieczeństwie.
Osoby, z którymi rozmawiam, nie pytają zwykle o najbardziej zaawansowane możliwości sztucznej inteligencji. Chcą wiedzieć, czy mogą wkleić do narzędzia wiadomość od klienta, jak chronić dane firmy i czy przygotowana odpowiedź będzie wiarygodna. Interesuje je też, czy sztuczna inteligencja rzeczywiście oszczędzi czas, czy tylko dołoży kolejną rzecz do nauczenia się.
To są rozsądne pytania.
Nie trzeba zaczynać od wszystkiego
Pierwszym zastosowaniem sztucznej inteligencji może być przygotowanie odpowiedzi na wiadomość, uporządkowanie notatek, stworzenie opisu usługi albo zebranie pomysłów na post. Najlepiej wybrać zadanie, które często się powtarza i rzeczywiście zabiera czas.
Dopiero później można poznawać kolejne możliwości.
Pokolenie X nauczyło się komputerów, internetu, sprzedaży online i wielu innych technologii, które początkowo wydawały się trudne. Ze sztuczną inteligencją też możemy sobie poradzić. Nie dlatego, że musimy bezkrytycznie przyjmować każdą nowość, ale dlatego, że potrafimy wybierać rozwiązania przydatne w życiu i pracy.
Jeżeli chcesz zacząć, nie musisz najpierw wszystkiego wiedzieć. Wybierz jeden problem i sprawdź, czy sztuczna inteligencja może pomóc Ci go rozwiązać.
Wyniki przedstawione w artykule pochodzą z badania własnego i opisują odpowiedzi uczestników ankiety. Badanie nie jest reprezentatywne dla całej populacji pokolenia X.